„Aby zdrowe nogi mieć...”

Powszechność występowania wad postawy jest w pewnym sensie ceną, jaką człowiek płaci za przyjęcie postawy pionowej w procesie ewolucji oraz przejście z naturalnych warunków do życia na twardych nawierzchniach ulic, gładkich podłogach naszych domów.

Badania przeprowadzone w Opolu oraz jego okolicach w latach 2002-2005 w ramach projektu naukowego nt Ocena rozwoju motorycznego u dzieci i młodzieży. Dysfunkcje narządu ruchu, wczesna diagnostyka, profilaktyka i leczenie  wykazują, że wady postawy ciała są poważnym problem opolskich dzieci i młodzieży. Badania prowadzono głównie w przedszkolach, w których przebadano ponad 2000 dzieci. U 40% badanych stwierdzono wady kończyn dolnych (koślawe kolana – 65%, płasko-koślawe stopy - 38%)

Żadnemu z rodziców nie jest obojętny wygląd swojego dziecka. Już od pierwszych chwil życia otaczają je miłością i troską. Często z nadmiernej chęci ułatwienia mu życia robią maluchom krzywdę.

Każdy pamięta pierwszy krok własnego dziecka. Miało wtedy 11, 12, 14 czy nawet 15 miesięcy. Byliśmy dumni, jeśli nastąpiło to wcześniej, niepokoiliśmy się gdy później. Niektórzy by przyśpieszyć ten moment wkładają swój skarb do chodzika. Nie zdają sobie sprawy z tego, że wymuszona postawa stojąca stanowi zbyt wielkie obciążenie dla delikatnego kośćca i równie słabych mięśni.

Potem szybko kupujemy nowe buciki. Mięciutkie, modne, wygodne do zakładania. Ale ilu rodziców zna wymogi jakie muszą spełniać dobrze dobrane buty dziecięce? Obserwując buty dzieci w przedszkolu, na ulicy widzę, że rzadko zapewniają dużą swobodę palcom, mają miękką,  elastyczną podeszwę i sztywny zapiętek, zwłaszcza buty wiosenno-letnie. But nie może deformować stopy lecz powinien być dostosowany do indywidualnych jej potrzeb (wysokość tzw. podbicia, szerokość  przodostopia, kształt stopy). Nie będziemy wtedy  z sentymentem wspominali zdrowych, ślicznych nóżek dziecka spoglądając na zbolałe, często zniekształcone nogi starszych uczniów czy dorosłych.

Okres przedszkolny jest szczególnie ważny dla kształtowania motoryczności dziecka. Dziecko uczy się wielu nowych ruchów, które w późniejszym życiu  dalej ćwiczy. Jego aktywność fizyczna przyczynia się do wzmocnienie odporności na szkodliwe czynniki środowiskowe i stymuluje prawidłowy rozwój. Niedostatek aktywności sprawie, że mięśnie są słabsze a układy oddechowy i krążenia mniej wydolne.

Od wielu już lat pracując w tej samej placówce, stwierdzam wzrost ilości dzieci z wadami kończyn dolnych. To smutne, że już małe dzieci ponoszą konsekwencję życia w warunkach wzrastającej cywilizacji. Rozwój środków i sposobów komunikacji, siedzący (już u małych dzieci) tryb spędzania czasu, chodzenie stale po twardej powierzchni (chodniki, podłoga) zaburzają siłę i sprawność mięśni, dzięki, którym przecież człowiek dosłownie stanął na nogi.

Już trzy, czteroletnie dziecko w czasie chodzenia może mieć bóle stóp i łydek. „Weź mnie na ręce” - prosi często dziecko i jest to dowód, że początków schorzeń kończyn dolnych należy szukać w latach wczesnego dzieciństwa.

Każdy zasługuje, aby mieć zdrowe nogi. Musimy nauczyć się jak o nie dbać i właściwie je pielęgnować. Często nieznaczne nawet uchybienia mają poważne konsekwencje zdrowotne w przyszłości.

Zadbajmy o właściwą wysokość krzesełek, stolików, odpowiednią dawkę ruchu, ograniczenie siedzenia przed komputerem, telewizorem itp. Pamiętajmy ,że najlepszy przykład jak zdrowo i higienicznie żyć dajemy my sami.

Odchylenia rozwojowe w budowie kończyn dolnych i stóp

W różnych okresach życia dziecka ukształtowanie kończyn dolnych  stóp jest odmienne od ukształtowania kończyn dolnych dorosłego człowieka i stanowi prawidłowość rozwojową.

Zdrowy noworodek ma szpotawe ustawienie kości piszczelowej oraz zgięciowe ustawienie w stawach kolanowych i biodrowych, co jest wynikiem przewagi zginaczy nad prostownikami jako pozostałość ułożenia płodowego. W drugim roku szpotawość stopniowo zanika i przechodzi w fizjologiczną koślawość, charakterystyczną dla dziecka w wieku 4-5 lat.

Oś kończyn, która w pierwszym roku zaledwie dotyka przyśrodkowej strony stawu kolanowego, w drugim zbliża się do jego środka by dojść do niego w roku trzecim i czwartym. W piątym i szóstym przebiega w stosunku do niego już bocznie.

Za koślawość fizjologiczną uważa się odchylenie od osi nie większe niż 10-15 stopni lub rozstęp 4-5 cm mierzony między kostkami przyśrodkowymi przy zwartych i wyprostowanych kolanach.

W wieku lat 10 można obserwować jeszcze niewielką koślawość kolan u dziewcząt, a szpotawość u chłopców co uznaje się za stan fizjologiczny.

Także stopa małego dziecka różni się od stopy dorosłego i to nie tylko wielkością.

Zawiązki kości sklepienia, początkowo chrzęstne pokryte są grubą warstwą podściółki tłuszczowej. Ta gruba warstwa spełnia rolę ochraniającą przed urazami słaby układ kostno-mięśniowy. Gdy dziecko stoi łuk podłużny stopy dotyka do podłoża( jest spłaszczony). Dzieje to się dlatego, że mięśnie wysklepiające stopę są słabe, a jej sklepienie nieznaczne.

Równie niedostateczna jest koordynacja stabilizatorów stopy. Popatrzmy jak niepewnie, szeroko stawiając nóżki chodzi małe dziecko.  Zwiększenie kąta i powierzchni podparcia daje mu większe poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie te opisane wyżej cechy są charakterystyczne dla płaskostopia pozornego, obecnego u wszystkich  małych dzieci. Zjawisko to zanika ostatecznie w wieku 4-5 lat.

Od piątego roku życia notuje się silny rozrost stopy. Znacznie się ona wydłuża, potem rozszerza, a także ulega wysklepieniu. W 6 roku oba łuki konstrukcji stopy są wyraźne i ulegają dalszemu rozwojowi do około 8 roku życia. Jest to oznaka wzmacniania się układu kostno-mięśniowego.
U dzieci w wieku przedszkolny często spotykamy stopy, które są jeszcze stopami małego dziecka.

Występują także stopy o prawidłowej budowie ale szczupłe, o słabych mięśniach i wiązadłach.

Zauważyć też już można koślawe ustawienie piety, co po piątym roku życia traktowane jest jako wada.  Wzrost stóp jest szczególnie szybki w okresie skoku pokwitaniowego. W wieku 12-14 lat mamy do czynienia z ukształtowaną, prawie dorosłą postacią stopy. Całkowite jej kostnienie przypada około osiemnastego roku życia.

Profilaktyka wad kończyn dolnych

Zdecydowana większość dolegliwości ze strony kończyn dolnych wynika z nieznajomości zasadniczych pojęć z dziedziny fizjologii i higieny oraz prowadzenia niewłaściwego trybu życia – zarówno pracy jak odpoczynku. Próbując przeprowadzić jak najogólniejszy podział możemy powiedzieć, że za mało jest ruchu, ćwiczeń, a za dużo stania, siedzenia i jedzenia.

Bardziej szczegółowe wskazówki dostosowane są do poszczególnych wad.

Kolana koślawe

Dziecko nie powinno:

  • stać długo, zwłaszcza w rozkroku, siadać na piętach ze stopami i podudziami skierowanymi na zewnątrz, unikać długich marszów, mieć nadwagę
powinno:
  • ćwiczyć ale z jak najmniejszym odciążaniem  nóg w stawie kolanowy ( pływać), wypoczywać, siedzieć „po turecku”, nosić obcas Thomasa (zaleca lekarz)

Kolana szpotawe

Dziecko nie powinno:

  • być stawiane zbyt wcześnie w pozycji pionowej (chodziki), nadmiernie ważyć, siedzieć „po turecku”
powinno:
  • od maleńkości przebywać na świeżym powietrzu i słońcu (witamina D), jak najdłużej raczkować i chodzić na czworakach (nabycie siły mięśniowej)

Płaskostopie

Dziecko nie powinno:

  • w  pierwszych miesiącach życia mieć krepowanych ciasno stópek, zakładanych bucików; być zmuszanych zbyt wcześnie do chodzenia, chodzić w domu w butach, długo siedzieć z luźno zwisającymi nogami, za długo stać, dźwigać ciężary,  jeździć na łyżwach i grać w piłkę nożną, skakać na twardym podłożu
powinno:
  • mieć zapewnioną swobodę ruchu, możliwość jak najczęstszego chodzenia boso (również po trawie, piasku), posiadać buty dostosowane do indywidualnych potrzeb stopy, nosić wkładki ortopedyczne o ile zaleci lekarz i stosować obowiązkowo odpowiedni zestaw ćwiczeń, pływać. 

Opracowała M. Pieńkowska

Bibliografia:
  1. Kutzner-Kozińska M. Korekcja wad postawy. Wychowanie WSiP Warszawa 1980