Zabawy rozwijające zmysł dotyku

Dotyk to jeden z najważniejszych zmysłów, w jakie wyposażyła nas natura. Skóra jest największym organem ludzkiego ciała i jednocześnie pierwszym ze zmysłów, którym dziecko odbiera otoczenie. Niemowlęta właśnie za pośrednictwem zmysłu dotyku odbierają aż 80% bodźców z otoczenia i w ten sposób poznają świat. Zmysł dotyku można zastąpić pojęciem zmysłu stykania się ponieważ odczuwamy nie tylko dzięki dłoniom lecz każdym milimetrem powierzchni skóry. Literatura wyróżnia dwa rodzaje dotyku. Dotyk pierwotny (protopatyczny), który odpowiada za świadomość dotknięcia oraz chroni przed niebezpiecznym bodźcem dotykowym, i który dominuje w okresie niemowlęcym. Dotyk różnicujący (epikrytyczny), który odbiera precyzyjne informacje dotykowe (np. różnice w kształcie, fakturze), rozwija się stopniowo i z wiekiem jego znaczenie wzrasta. Zmysł dotyku odpowiedzialny jest za wiele ważnych funkcji organizmu: m.in. mówienie, poruszanie się, zaspakajanie potrzeb fizjologicznych, jedzenie, zręczność manualna, odczuwanie bodźców bolesnych i przyjemnych oraz wiele innych funkcji. Dotykanie rękami i całym ciałem dostarcza podstawowych informacji o otoczeniu. Opisywanie odczuć związanych z dotykiem oznacza zawsze poszerzanie słownictwa. Wielu dzieciom sprawia trudność dokładne opisywanie tego, co poczuły, brakuje im słów. Dzięki uświadomieniu sobie doświadczeń dotykowych poszerzają się możliwości opisu: miękki, włochaty, ostry, wilgotny, śliski itp. W różnych miejscach ciała jesteśmy w różnym stopniu wrażliwi na dotyk. Dlatego ćwiczenia rozwijające zmysł dotyku nie powinny ograniczać się jedynie do badania rękami. Wiele ćwiczeń dzieci mogą wykonywać również stopami, policzkiem, a nawet całym ciałem. Jeżeli pragniemy wychować szczęśliwego, świadomego swoich reakcji człowieka, poświęćmy trochę czasu na wspólne zabawy z dzieckiem stymulujące rozwój zmysłu dotyku.

Oto kilka prostych propozycji

1. Wspólne przygotowywanie poczęstunku dla gości przybywających do przedszkola lub do domu na różne uroczystości to doskonała okazja do rozwijania zmysłu dotyku, węchu i smaku. Wspólnie z dorosłym dzieci kroją owoce, warzywa, mieszają sałatki, gniotą ciasta (mają kontakt z materiałem sypkim, lepiącym itp). Piernikowe choineczki, czy kruche ciastka, można ozdabiać, kolorowymi posypkami, które nie tylko oddziałują na zmysł dotyku, ale również stymulując system wzrokowy.

2. Wyszukiwanie przedmiotów za pomocą dotyku w pojemnikach wypełnionych różnymi materiałami /kaszą, makaronami, kukurydzą czy innymi ziarnami, koralikami, piłeczkami, ścinkami z niszczarki, wacikami, pociętą włóczką, kuleczkami z krepiny.

Wszelkiego rodzaju materiał sypki można wykorzystać do zajęć z zakresu edukacji matematycznej np. mierzenie pojemności, określanie ilości, porównywania wyglądu. Przesypywanie z pojemnika do pojemnika, przesiewanie przez sito, segregowanie to tylko niektóre czynności które pozwalają dzieciom poczuć właściwości przedmiotu, którego dotykają.

Kolejnym przykładem wykorzystania materiału przyrodniczego jest domino dotykowe. Wystarczy przyciąć jednorazowe kubeczki do picia na wysokoścć około 1 centymetra. Wlewamy do nich klej wikol dostępny w marketach budowlanych i wkładamy wybrane ziarna. Po zaschnięciu kleju ziarenka trwale przylegają do kubeczka, a dobra zabawa jest gwarantowana. Do wykonania domina można użyć również guzików, kamyczków, tkanin i wiele innych.

3. Przedszkolaki bardzo lubią zabawy z mokrymi substancjami. Malowanie rączkami umoczonymi w farbie plakatowej połączonej z piaskiem dekoracyjnym, czy rysowanie w piance do golenia to tylko z niektóre z ciekawych stymulacji systemu dotykowego.

4. Dostępny jest specjalny różnokolorowy żel sensoryczny do kąpieli. Ma on formę proszku, który możemy rozpuścić w dowolnej ilości wody kontrolując gęstość. Przedszkolaki mogą w nim szukać figur geometrycznych lub innych przedmiotów doskonaląc umiejętność różnicowania.

5. Masy plastyczne takie jak ciastolina lub masa solna z dodatkiem farby, warto wykorzystywać w jak najczęściej. Nie tylko, dlatego, że rozwijają zmysł dotyku, ale również dlatego, że doskonalą sprawność manualną rączki. W sklepach dostępne są inne mniej popularne masy takie jak: plastynka, plastopianka, specjalistyczne masy terapeutyczne o różnej twardości, piasek kinetyczny itp.

6. Ogród to doskonałe miejsce do przeprowadzania zabaw bogatych w doświadczenia dotykowe. Zabawy w piaskownicy oraz sadzenie roślin to najbardziej popularne działania

7. Kolejnym ciekawym sposobem na doświadczenia dotykowe są ścieżki sensoryczne. Na podłodze układamy różne faktury /folię bąbelkową, futerka, kasztany, kawałki wykładziny itp./ Dzieci mogą po nich przechodzić lub zbierać porozkładane na nich elementy. Coraz bardziej powszechne stają się maty w formie patchworku, gdzie poszczególne elementy o różnej fakturze zszyte są ze sobą.

8. Masaże

Zabawa może być wykorzystywana już od wieku niemowlęcego.

Elementy potrzebne do zabawy: materiały o różnorakiej fakturze /mogą być to kawałki szmatek, tkanin np. tkanin np. sztruks, polar, jeans, sztuczne futro lub też rozmaite zmywaki używane w kuchni, gąbki o różnym stopniu szorstkości/, zabawki typu piłeczek czy jeżyków o rozlicznych rodzajach faktur itp. Dodatkowo - wierszyki.

W pierwszych zabawach tego typu rodzic może wykorzystać własne dłonie wykonując delikatny masaż, a potem wzmacniając nieco jego siłę, stopniowo wprowadzając wymienione materiały. Nie wymaga to specjalnej techniki od opiekuna, wystarczy pamiętać, żeby dotykać całego ciała, a najbardziej dłoni i stóp, gdyż w tych okolicach znajduje się największa liczba receptorów. Doskonałym momentem w ciągu dnia jest czas po kąpieli malucha, kiedy jest on rozluźniony.

Jeśli zauważymy, że dziecko źle toleruje którąkolwiek fakturę, nie należy definitywnie z niej rezygnować! Warto przyzwyczajać do niej skórę malucha nieco wolniej, stosować masaż nią krócej niż innym materiałami. Pozwólmy również dziecku, by samo dokonało wyboru faktury, jaką chcemy się z nim pobawić.

Dla nieco starszego dziecka polecam robienie masażyków połączonych z mówieniem wierszyków, zebranych np. w książce Marty Bogdanowicz pt. „Przytulanki. Czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, gdzie można znaleźć dokładny opis ich wykonywania.

Przykład: "Tu płynie rzeczka" 

Dziecko zwrócone do nas plecami, rysujemy palcami wzdłuż kręgosłupa, z góry na dół, linię falistą. - TU PŁYNIE RZECZKA,

Szybko kroczymy po plecach opuszkami palców. - TĘDY PRZESZŁA PANI NA SZPILECZKACH.

Powoli kroczymy wewnętrzną stroną dłoni. - TU STĄPAŁY SŁONIE 

Szybko i z wyczuciem stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści. - I BIEGAŁY KONIE. 

Delikatnie szczypiąc wędrujemy dłonią po plecach na skos. - WTEM PRZEMKNĘŁA SZCZYPAWECZKA,

Powoli zataczamy na plecach obiema dłońmi koła, aż odczujemy ciepło. - ZAŚWIECIŁY DWA SŁONECZKA, 

Leciutko stukamy opuszkami palców w plecy dziecka na dole. - SPADŁ DROBNIUTKI DESZCZYK. 

Niespodziewanie, delikatnie szczypiemy w kark. - CZY CIĘ PRZESZEDŁ DRESZCZYK?

Podczas masażu różnymi fakturami czy masażyków z wierszykami nie należy się spieszyć, warto dotykać spokojnie, koncentrować się na dziecku, nawiązywać z nim kontakt wzrokowy a przede wszystkim okazywać mu emocje. Maluch będzie czuł się wówczas ważny i kochany.

9. Zabawy z kaszami

Kasze o różnej grubości ziaren (jęczmiennej, jaglanej, gryczanej, manny), fasola, groch, kukurydza, mąka ziemniaczana, miski.
Przygotowujemy wymienione materiały w oddzielnych miskach i kolejno podajemu dziecku, które zanurza w nich dłonie lub nawet stopy!

W dowolny sposób przesypuje je, ugniata, masuje nimi całe ręce i nogi. Można także spróbować i wysypać na podłogę grubsze ziarna, tak by dziecko mogło po nich pochodzić lub położyć się na nich.

10. Dotykowy obrazek

Z różnorodnych skrawków materiałów, ziarna, wykonujemy obrazek przylepiając do papieru kawałki materiałów i ciastoliny. Najpierw wspólnie wycinamy je, planujemy rozmieszczenie na kartce. Obrazek może mieć konkretny temat lub być jedynie zbiorem gałganków. Całość uzupełniają przyklejone ziaren.

W przypadku starszego dziecko wykorzystujemy nasz obrazek do innej zabawy. Możemy zawiązać maluchowi oczy, tak by rozpoznawał faktury samymi dłońmi i określał ich cechy np. szorstki, gładki, twardy, miękki, kłujący itp.

Zachęcam do wspólnej zabawy.

zebrała M. Pieńkowska